piątek, 4 grudnia 2009

.russian red i wygrany konkurs.

...bo ostatnio ciągle nucę utwory tej wokalistki.
Sami posłuchajcie.
Kto wie - może właśnie dzięki jej pseudonimowi wypadł mi z szafy tej strój?
A może to chęć podkoloryzowania rzeczywistości, gdy za oknem
szaro, buro i nijako?

Tak czy siak, był to pierwszy konkurs na stylizację, w którym wzięłam udział
i dziką radość sprawił mi fakt, że to mój ubiór został doceniony przez jurorkę
Beatę Hadaś, która napisała:

. Kombinezon z Krainy Baśni Tysiąca i Jednej Nocy w połączeniu z folkiem,
dopełniony bardzo modnymi elementami tego sezonu: wełnianą czapą
i futerkiem. Całość daje świetny efekt, naprawdę cieszy oko. Hania z pewnością
codziennie ma dobry humor, skoro tak świetnie radzi sobie z doborem kolorów.
Takie rzeczy zarażają pozytywną energią. Vintage na nowo. .


Kombinezon to nabytek po tej sesji - jest typowo wakacyjny,
zwiewny i miękki w dotyku.
Ale od czego są grube rajstopy, które można ubrać pod spód, by nie marznąć?
;)





czwartek, 12 listopada 2009

.pin-up girl.

W ramach projektu Interzone (początek listopada, Studio BWA), miał miejsce wykład
Łukasza Rusznicy pt.: "Anty/glamour". Z chęcią wybrałyśmy się na to spotkanie,
by móc dokładniej dowiedzieć się czym jest sama fotografia glamourowa oraz o możliwościach
przełamywania tej konwencji. Naoglądałyśmy się fotografii oraz plakatów z pięknymi Marilyn
Monroe oraz Betty Grable na tyle, by móc stwierdzić, że i my chcemy spróbować sił w sesji
tego typu. Traf chciał, że wcześniej zgłosiła się do nas Sandra, która w mailach do nas pisała
o tym, że chciałaby wystąpić w roli pin-up girl, czyli pokazać się na zdjęciach
od strony zalotnej, ba! lekko uwodzicielskiej...
Charakteru sesji dodało wnętrze klubu Mañana, pełne artystycznych fotografii, reprodukcji
oraz ... zwisających z baru pająków.
Przyjemne to uczucie, gdy w dzień zaglądasz do miejsca, które pod wieczór przeistacza się
w mekkę nocnych marków!

Przed Wami Sandra, cud-dziewczyna, w dość luźnej interpretacji stylu pin-up:






backstage: Michał Stangret