Sami posłuchajcie.
Kto wie - może właśnie dzięki jej pseudonimowi wypadł mi z szafy tej strój?
A może to chęć podkoloryzowania rzeczywistości, gdy za oknem
szaro, buro i nijako?
Tak czy siak, był to pierwszy konkurs na stylizację, w którym wzięłam udział
i dziką radość sprawił mi fakt, że to mój ubiór został doceniony przez jurorkę
Beatę Hadaś, która napisała:
. Kombinezon z Krainy Baśni Tysiąca i Jednej Nocy w połączeniu z folkiem,
dopełniony bardzo modnymi elementami tego sezonu: wełnianą czapą
i futerkiem. Całość daje świetny efekt, naprawdę cieszy oko. Hania z pewnością
codziennie ma dobry humor, skoro tak świetnie radzi sobie z doborem kolorów.
Takie rzeczy zarażają pozytywną energią. Vintage na nowo. .
Kombinezon to nabytek po tej sesji - jest typowo wakacyjny,
zwiewny i miękki w dotyku.
Ale od czego są grube rajstopy, które można ubrać pod spód, by nie marznąć?
;)

















